wtorek, 30 września 2014

Kuchnia singielki - Gotowanie prostej dziewczyny

Nie znoszę gotować. Garów unikam  jak ognia. Nie jestem kucharką i nigdy nie miałam ambicji nią być . Gotuję, bo w domu gotowano, bo mój mąż kiedy był uwielbiał domowe jedzenie, bo mój syn kocha jeść i pitrasić, bo moja córa kiedy była uwielbiała krytykować wszystko co zrobiłam- taka szczypta chili do ogólnego słodzenia.

Teraz nawet kiedy jestem sama gotuję , bo nie znosze żarcia o smaku trawy, bez przypraw i takich nijakich. Uwielbiam w życiu jak coś jest jakieś . Tak więc sami widzicie , że chcę  czy nie chcę  lepiej dla świata jest jak sama coś zrobię
.
Nie miejcie złudzeń to co tutaj będę zapisywac nie powstaje z miłości do garów, biegania po kuchni, i takich tam innych rzeczy i dyrdymał. Ot takie tam sobie zapiski zwykłego człowieka dla ludzi potrzebujących czasem jakichś sprawdzonych przepisów.

Mam też propozycję : jeśłi masz dobry przepis przyślij go mi. Wypróbuję  i zobaczymy:)....zostawiam zatem adres : urszula.starzyk.us@gmail.com